Zbliża się Nowy Rok – czas, w którym wielu z nas zatrzymuje się na chwilę, by spojrzeć w głąb siebie. Dla mnie ten przełom będzie szczególny. Wchodzę w niego z nowym muzycznym projektem – płytą „Przebudzenie”, w której połączę dwa światy: mistyczne brzmienie handpana i elektronikę wspieraną nowoczesną technologią. To podróż od ciszy serca do dźwięków przyszłości, w której duch spotyka technologię, a emocje stają się dźwiękiem.
Moja droga do tego miejsca zaczęła się dawno temu. Jako szesnastolatek nagrałem pierwszy rapowy kawałek na bicie zapożyczonym od legendarnego DJ 600 Volt. Potem przyszły lata fascynacji programami do produkcji muzyki – pierwsze podkłady tworzyłem na Fruity Loopsie, później eksperymentowałem z bardziej złożoną muzyką elektroniczną. Pisałem teksty, nagrywałem wokale, łączyłem wszystko w całość. Z czasem pojawił się również obraz – montaż w Adobe Premiere i After Effects, pierwsze teledyski i wizualizacje. To była szkoła kreatywności, eksperymentu, poszukiwania własnego głosu.
Dziś ten głos brzmi inaczej. Zmienił się wraz z moim życiem, wraz z dojrzewaniem ducha. Z rapowych tekstów przeszedłem do pieśni medytacyjnych, z miejskiego rytmu – do przestrzeni ciszy i obecności. Od jakiegoś czasu gram na handpanie i to właśnie ten instrument stał się kluczem do nowego etapu twórczości. „Przebudzenie” będzie muzyczną opowieścią o spotkaniu tych dwóch światów – tradycji serca i nowoczesnej elektroniki.
Pierwszy utwór z płyty, „Przebudzenie 13”, otwiera tę historię – jest jak pierwszy krok w stronę nowej rzeczywistości.
Towarzyszy mu medytacja uzdrawiająca, która przenosi słuchacza w przestrzeń wewnętrznego spokoju.
Cała płyta będzie łączyć te dwa kierunki – kilka utworów instrumentalno-elektronicznych oraz kilka medytacji prowadzonych przeze mnie.
Jeszcze nie wiem, czy ukażą się one jako dwa oddzielne krążki – jeden z muzyką, drugi z medytacjami – czy jako jeden konceptualny album, w którym oba światy będą się przeplatać i dopełniać. Wiem jednak jedno – to będzie moje wyzwanie i mój kierunek na Nowy Rok. Nowa płyta, nowe brzmienie, nowe „ja”. „Przebudzenie” – to nie tylko tytuł. To proces.
Dziękuję też Tobie – osobie, która to czyta, słucha, wspiera, komentuje, udostępnia, pisze wiadomości i po prostu jest ze mną w tej muzycznej podróży. To dzięki Wam mam poczucie, że ta droga ma sens i że muzyka, którą tworzę, naprawdę do kogoś dociera i komuś służy.
Wasza obecność, wrażliwość i otwartość na takie brzmienia są dla mnie paliwem do działania. Bez tej społeczności, bez ludzi zakochanych w dźwiękach, medytacji i przestrzeni serca, pomysł na „Przebudzenie” nigdy nie urósłby do rangi całej płyty, tylko pozostałby w szufladzie jako jeden z wielu szkiców.
Ta płyta jest więc nie tylko moim projektem. Jest także podziękowaniem dla wszystkich, którzy kiedykolwiek dali mi znać, że ta muzyka przynosi im chwilę spokoju, ukojenia, wzruszenia czy inspiracji. Tworzę ją dla Was i z Wami – i mam głęboką wdzięczność za to, że mogę dzielić się tym, co płynie z mojego serca.
Piotr Kaczorowski
miloscispokoj.pl








